Wowowow. Nigdy nie sądziłam, że Naruto może mnie jeszcze kiedyś wciągnąć (od jakiegoś roku miałam przerwę od mangi).
MarissaRob said: Poczatek troche nudnawy moze dlatego ze walka z Tobim trfa juz dobrych kilka chapterow i powoli robi sie to za bardzo monotone p.p Aczykolwiek uwielbiam Naruto w trybie Kubusia :) <Kuramy > Jejuuuu Gai jest super <3 Podoba mi sie jego podejscie do sprawy i jak "dobrze" dogaduje sie z Kakashim :P Lol Bee tez niczemu sobie xD Na poczatku go jakos nie lubilam jednak z biegiem czasu okazal sie z niego calkiem fajny koles :)
Dla mnie jest idealnie. Nic mi się nie dłużyło... No może troszkę walka Kage z Madarą, ale pomijając ten fakt, manga tak wciąga, że nie miałam nawet czasu o owych dłużyznach myśleć.
Yeey, ja też uwlbiam Naruto w trybie ogoniastego. W ogóle ta ich przyjaźń rozwaliła mnie kompletnie. Mam słabość do relacji bestia x człowiek. ;A; Też na poczatku nie przepadałam za Bee, ale strasznie go polubiłam ostatnimy czasy (w sumie to jeszcze przed tym, zanim zaczęłam mangę nadrabiać). Hachibi też jest świetny, haha. TYLKO WIĘCEJ SAI'A KISHIMOTO, BO ZWARIUJĘ!
MarissaRob said: nawet gdziesz przeszlo mi przez mysl ze to byl OBITO 0.0 no ale to chyba troche niemozliwe chociaz kto wie...>
Zachowanie Kakashi'ego na to wskazywało. Jakby nie było, to jest pierwsze co może przyjść na myśl, skoro jego oczy są powiązane z oczami Tobi'ego. Wychodzi na to, że ich oczy pochodzą z tego samego "źródła". A skoro Kakashi, ma oko Obito, no to wszystko się ładnie, pięknie składa, a przynajmniej czysto teoretycznie. Ale z drugiej strony nie sądzę, żeby to właśnie Obito, krył się za maską. Przecież była mowa o tym, że jest strasznie podobny do Naruto, czy raczej Naruto do niego, więc zabijanie niewinnych ludzi mi tutaj nie pasuje. Chyba, że coś mu odwaliło... Już prędzej, bym stawiała na brata Madary. Może się chce zemścić, za to, że ten zabrał mu oczy.
Zastanawia mnie jedna sprawa. Tobi, na pytanie Gai'a "Kim jesteś?", odpowiada, że "nie masz pamięci do twarzy". Wcześniej rzuca do Kakashi'ego tekstem "Kakashi zawsze mówisz co myślisz. Nie dziwi mnie, że twoje życie jest pełne goryczy". Odniosłam wrażenie, że pan w masce, bardzo dobrze zna tych dwóch. Poza tym, wspominał również coś o jakiejś bitwie, w której i Kakashi brał udział(?). I tutaj mi brat Madary nie pasuje. Tobiasz zawsze był interesujący, ale teraz jak nigdy, chcę wiedzieć jakie wydarzenia, z przeszłości ukształtowały te jego chore poglądy. I co najważniejsze, kim on jest.
W ogóle na początku myślałam, że to Madara, który rzekomo umarł podczas walki z Hashiramą, wstrzyknąwszy sobie jego komórki przed śmiercią, następnie rozdzielił ciało (tak jak czcigodny Muu, lol), i podczas śmierci jednej części, druga została zapieczętowana/gdzieś się ukryła. Tobi powiedział, że jego ciało musi być kompletne, co by wskazywało na to, ze jeszcze nie jest i dopiero do tego dąży. Planował jakkolwiek to śmieszne brzmi "połączyć" się z Madarą (który był jedną, a Tobi drugą częścią podziału), tylko fakt, że był zdziwiony, przez zastosowanie na nim techniki wskrzeszenia. Ale czemu był zdziwiony, skoro widział wcześniej, że Kabuto sprowadziła jego ciało? Planował je wykorzystać w innym celu? I czemu edo tensei nie podziałało na Madarę? Był za silny? Z drugiej strony to, o czym wspomniał Hibari. Madara na 100% też nie, albowiem Kabuto szantażował go że wyjawi tą wstydliwą prawdę że nim nie jest.
I z kim chce się spotkać Sasuke? Moje pierwsze skojarzenie padało na Madarę, bo w końcu wie dużo o klanie, oczach i sekretnych technikach, ale Sasuke mówił tak, choćby chodziło o dwoje ludzi. Jego rodzice? idk damn.
Hibari-san said: Co ja zrobie ze swoim życiem kiedy poznam prawdę? Po co bd czytać Naruto skoro moja ciekawość zostanie zaspokojona? ; / ;c
Nie ciekawi Cię jak zginie Sasuke? Nie ukrywam, że chciałabym zobaczyć jego zalaną łzami i smarkami, godną politowanią facjatę kiedy będzie konał bardzo intryguje mnie finał. (๑•́ ₃ •̀๑) |