Noooooooooooooooo, daj spokój. Ja czuję taką pustkę teraz...ale dlatego przeczytałam mangę :D
A co do poważnych serii, to mam tak samo. W ogóle skończyłam ostatnio Ghost in the Shell serialowe, pierwszy sezon i baaaaardzo baaardzo polecam też. Tak jak i filmówkę GitS: Innocence <3
Kiseijuu wszystkich porwało, bo to długo wyczekiwana ekranizacja mangi, którą tak btw sama miałam okazję przeczytać kiedyś tam i też czekałam na anime. Polecam z całego serca, zwłaszcza, że po pierwszych dwóch odcinkach bezpiecznym będzie stwierdzić, że MADHOUSE <3 nie zniszczy tego tytułu. Nie ma tu tej nędznej cenzury z Tokyo Ghoul, który tak swoją drogę jest jedną z najgorszych adaptacji ever. Ale za to manga! Przeczytaj koniecznie, to zupełnie inny level. Psych-pass też mi się podoba póki co, ale właśnie sobie uświadomiłam, że ma mieć tylko 11 odcinków :(
Skoro Shingeki no Bahamut polecasz, to może się zabiorę, chociaż też jestem na etapie redukcji tytułów oglądanych jednocześnie xD No cóż, to chyba nie jest możliwe jednak :P
A na moim avatarze jest Seo Yuzu z Gekkan shoujo Nozaki-kun, które jest jedną z najlepszych komedii jakie do tej pory widziałam. Tylko 12 odcinków, więc nie ma tragedii. Jakbyś chciała poprawić sobie humor, to to będzie dobry wybór :D
Ogólnie, wszystkie tytuły, które sobie wybrałam do oglądania z tego sezonu są co najmniej dobre, więc po prostu zależy, czego oczekujesz i na jakie klimaty najbardziej masz ochotę.
Akame ga Kill - na pewno duży plus za głównego bohatera, który nie jest ciamajdą, tylko ma duży potencjał i potrafi zaskoczyć. Póki co wprowadzają do akcji głównej, ale zapowiada się niezły epic. Oby tego nie zepsuli!
Aldnoah.Zero - zaczęłam, bo trzeba raz na jakiś czas wrzucić jakieś mechy do kolekcji. I zaskoczyło mnie to anime, bo akcja jest wartka, fabuła trzyma się kupy, animacji też nie da się niczego zarzucić. No i najlepsze: muzyka od autora ost-ów do Shingeki no Kyojin!!!<3
Ao Haru Ride - na podstawie świetnej mangi jednej z moich ulubionych autorek, więc po prostu must see w tym sezonie dla mnie. Jak masz ochotę na przyjemny, ale jednocześnie niegłupi romans z solidnie wykreowanymi postaciami, Ao Haru Ride jest tym, czego szukasz :)
Glasslip - w sumie chyba najsłabsza z opisywanych pozycji, ale z niezłą animacją. Będę oglądać, bo chcę wiedzieć, jakie będą ostateczne pairingi :P Ale spokojnie to można sobie odpuścić.
Kuroshitsuji: Book of circus - no to chyba wiadomo, o co chodzi. Kontynuują wydarzenia z mangi, więc liczę na niezłą akcję. Obym się nie przeliczyła. Ale Sebastian jest w formie :D
Rail Wars - i tu pozytywne zaskoczenie. Bardzo dobra reżyseria, która sprawia, że nawet życie na stacji kolejowej jest mega-wciągające. PKP powinno się uczyć xD
Tokyo ESP - widziałam tylko jeden odcinek, ale zachęcił mnie do dalszego oglądania, więc myślę, że jest tu potencjał na niezłe anime akcji.
No i moi faworyci w tym sezonie:
Tokyo Ghoul - horror-thriller z filozoficznymi pytaniami w tle ze znakomitą kreską i animacją a także muzyką. Oglądać tylko w wersji bez cenzury!
Zankyou no Terror - co tu dużo mówić. Reżyser Cowboya Bebopa i Samurai Champloo wraca do współpracy z moją idolką Yoko Kanno w opowieści o nastolatkach-terrorystach. EPIC. Epic od samego początku. Już żałuję, że tylko jedenaście odcinków. I kocham Twelve <3 Zobacz koniecznie w dobrej jakości, bo warto.
Co ja paczę, dorwałaś Tytanów! :D
A jak Ci się podoba nowy Dandy? Ja po pierwszych dwóch odcinkach jestem zachwycona, zwłaszcza po tych wielu Dandych :D
A no, całkiem niezły. O chłopaku, którego siostra została zamordowana i który chce się zemścić oraz jego przyjacielu; obaj zostają wciągnięci w wydarzenia zawiązane ze sweg rodzaju magią i pomagają magowi (to dziewczyna tak BTW :P), który jest uwięziony na wyspie w zamian za odnalezienie zabójcy za pomocą magii. Najlepsze co jest w tym anime, to nawiązania do ,,Hamleta" ,,Burzy" Szekspira, którego uwielbiam :) Mocna strona tej serii to postacie przede wszytkim. No i soundtrack niczego sobie :O To na pewno jedna z lepszych serii teraz, trzyma w napięciu.
No a Steins;Gate faktycznie taki dobry? Bo już tyle osób mi o tym mowi, ale ja nie moge przebrąć przez pierwszy odcinek, bo mi isę Choas;Head przypomina xD
I jak Ci się podoba Cowboy Bebop? Jak widzę, że go oglądasz, to aż mam ochotę sobie zrobić seans powtórkowy :D
Ja, zazdroszczę kolekcji Ourana. Ja się aż boję myśleć, ile mnie będzie kosztować nadrobienie kolekcji One Piece po powrocie :O
Może i bym zaczęła ten Psycho-pass, bo w sumie główny bohater wygląda jak Hibari z KHR :P
Polski FC Bishounenów życzy wesołych świąt! Na tę okazję w klubie ruszył świąteczny claiming.
Aby dowiedzieć się co to jest i wziąć w nim udział, zapraszamy tutaj.
Zostały otworzone również zapisy do newlettera. Zapraszamy. :)
All Comments (148) Comments
A co do poważnych serii, to mam tak samo. W ogóle skończyłam ostatnio Ghost in the Shell serialowe, pierwszy sezon i baaaaardzo baaardzo polecam też. Tak jak i filmówkę GitS: Innocence <3
A jak tam Ergo Proxy? :O
Kiseijuu wszystkich porwało, bo to długo wyczekiwana ekranizacja mangi, którą tak btw sama miałam okazję przeczytać kiedyś tam i też czekałam na anime. Polecam z całego serca, zwłaszcza, że po pierwszych dwóch odcinkach bezpiecznym będzie stwierdzić, że MADHOUSE <3 nie zniszczy tego tytułu. Nie ma tu tej nędznej cenzury z Tokyo Ghoul, który tak swoją drogę jest jedną z najgorszych adaptacji ever. Ale za to manga! Przeczytaj koniecznie, to zupełnie inny level. Psych-pass też mi się podoba póki co, ale właśnie sobie uświadomiłam, że ma mieć tylko 11 odcinków :(
Skoro Shingeki no Bahamut polecasz, to może się zabiorę, chociaż też jestem na etapie redukcji tytułów oglądanych jednocześnie xD No cóż, to chyba nie jest możliwe jednak :P
A na moim avatarze jest Seo Yuzu z Gekkan shoujo Nozaki-kun, które jest jedną z najlepszych komedii jakie do tej pory widziałam. Tylko 12 odcinków, więc nie ma tragedii. Jakbyś chciała poprawić sobie humor, to to będzie dobry wybór :D
A anime z tego sezonu to w sumie bardzo różnie. Najlepiej wypadł Dandy właśnie, zaraz potem Gekkan Shoujo Nozaki-kun (POLECAM!!!) i Znkyou no Terror.
Włąsnie widzę, że nadrabiasz nieźle tytuły różne. I jak, polecasz coś? :D
Akame ga Kill - na pewno duży plus za głównego bohatera, który nie jest ciamajdą, tylko ma duży potencjał i potrafi zaskoczyć. Póki co wprowadzają do akcji głównej, ale zapowiada się niezły epic. Oby tego nie zepsuli!
Aldnoah.Zero - zaczęłam, bo trzeba raz na jakiś czas wrzucić jakieś mechy do kolekcji. I zaskoczyło mnie to anime, bo akcja jest wartka, fabuła trzyma się kupy, animacji też nie da się niczego zarzucić. No i najlepsze: muzyka od autora ost-ów do Shingeki no Kyojin!!!<3
Ao Haru Ride - na podstawie świetnej mangi jednej z moich ulubionych autorek, więc po prostu must see w tym sezonie dla mnie. Jak masz ochotę na przyjemny, ale jednocześnie niegłupi romans z solidnie wykreowanymi postaciami, Ao Haru Ride jest tym, czego szukasz :)
Glasslip - w sumie chyba najsłabsza z opisywanych pozycji, ale z niezłą animacją. Będę oglądać, bo chcę wiedzieć, jakie będą ostateczne pairingi :P Ale spokojnie to można sobie odpuścić.
Kuroshitsuji: Book of circus - no to chyba wiadomo, o co chodzi. Kontynuują wydarzenia z mangi, więc liczę na niezłą akcję. Obym się nie przeliczyła. Ale Sebastian jest w formie :D
Rail Wars - i tu pozytywne zaskoczenie. Bardzo dobra reżyseria, która sprawia, że nawet życie na stacji kolejowej jest mega-wciągające. PKP powinno się uczyć xD
Tokyo ESP - widziałam tylko jeden odcinek, ale zachęcił mnie do dalszego oglądania, więc myślę, że jest tu potencjał na niezłe anime akcji.
No i moi faworyci w tym sezonie:
Tokyo Ghoul - horror-thriller z filozoficznymi pytaniami w tle ze znakomitą kreską i animacją a także muzyką. Oglądać tylko w wersji bez cenzury!
Zankyou no Terror - co tu dużo mówić. Reżyser Cowboya Bebopa i Samurai Champloo wraca do współpracy z moją idolką Yoko Kanno w opowieści o nastolatkach-terrorystach. EPIC. Epic od samego początku. Już żałuję, że tylko jedenaście odcinków. I kocham Twelve <3 Zobacz koniecznie w dobrej jakości, bo warto.
A jak Ci się podoba nowy Dandy? Ja po pierwszych dwóch odcinkach jestem zachwycona, zwłaszcza po tych wielu Dandych :D
A tak ogólnie to ja mogę za to polecić Mawaru Penguindrum^^
No a Steins;Gate faktycznie taki dobry? Bo już tyle osób mi o tym mowi, ale ja nie moge przebrąć przez pierwszy odcinek, bo mi isę Choas;Head przypomina xD
I jak Ci się podoba Cowboy Bebop? Jak widzę, że go oglądasz, to aż mam ochotę sobie zrobić seans powtórkowy :D
Ja, zazdroszczę kolekcji Ourana. Ja się aż boję myśleć, ile mnie będzie kosztować nadrobienie kolekcji One Piece po powrocie :O
Może i bym zaczęła ten Psycho-pass, bo w sumie główny bohater wygląda jak Hibari z KHR :P
No tak, trzeb sobie jakoś umilac dojazdy,neeee? :D
Polski FC Bishounenów życzy wesołych świąt! Na tę okazję w klubie ruszył świąteczny claiming.
Aby dowiedzieć się co to jest i wziąć w nim udział, zapraszamy tutaj.
Zostały otworzone również zapisy do newlettera. Zapraszamy. :)