Straszna sprawa, żeby to czasem za głęboko nie zaszło, khem...:x No i ciesz się, że Word nie kazał ci pod przymusem napisać WORD, wiesz jak to jest z ego sztucznej inteligencji...:x
No cóż, ja w szachy jestem totalna noga - jak mam planować na -naście ruchów do przodu, to w głowie mam taką piękną wizualizację internetu... Więc nasza rozgrywka musiałaby fajnie wyglądać.
No mnie właśnie wolne tempo w tego typu animcach nie przeszkadza. Nawet w Steins;Gate było okej. A Bakemonogatari to w sumie najbardziej znana część. Eh, świetna seria. Jedna z moich ulubionych, żeby być szczerym. Polecam i pozdrawiam, Piotr Fronczewski.
Znów? ZNÓW? :o A co ja takiego wcześniej zrobiłem? :o
Zdjęcia kaw moja droga, są w pierwszym spojlerze od góry. Tam, gdzie masz wytłuszczone grubym drukiem "DECAFS" czy jakoś tak. Dawno nie zaglądałem na swój profil :x
No zmieniłem, zmieniłem, żeby nie było. Znaczy może tak... Na kompie już parę razy zmieniłem, ale że ostatnio prawie mnie na mal-u nie było, to masz wyjaśnienie... W każdym razie, podoba się, mam nadzieję? A jak nie, to zażaleń i tak nie przyjmuję, o.
Cóż... To brzmiało tak głęboko, że aż... No dobra, "tu wstaw dowolnej klasy i jakości żart dot. głębokości". Czyli ogólnie rzecz biorąc, mogłabyś grać w szachy jak to jest często prezentowane na filmach, co? Jeden ruch, dwa lata inwazji na inne państwo, po tym czasie powracasz do swego namiotu/pałacu/APC i wykonujesz kolejny ruch?
No fakt, ja też nie lubię się rejestrować na takich stronach. Więcej spamu na poczcie i kolejne hasło do zapamiętania, heh.
No już ktoś mnie pytał o Erased, a ja nawet nie wiem o co chodzi i cóż zacz. Póki co muszę na pewno skończyć Hyuokę, bo była bardzo fajna, ładna i sympatyczna, ale leży na dysku i czeka aż znów wrócę do oglądania.
Prawdę mówiąc, to czekam na Kizumonogatari jako najważniejsze i pierwsze - reszta liczy się tylko jako dodatki.
Czymże jest parę miesięcy poślizgu wobec... No właśnie. Nie wiem wobec czego, ale przynajmniej mądrze brzmiało. W zamierzeniu, no.
Hm, trzeba? Tam nie szło czasem o to, że trzeba mieć konto, żeby dostać *wyjaśnienie* wyniku? Bo ja tam nigdzie się nie logowałem, a jakoś możliwość zrobienia tej szpanerskiej rameczki dostałem...
A weź nic nie mów, ja od około dwóch miesięcy nic nie obejrzałem. Wypadłem poza obieg z oglądaniem anime ostatnio.
No bez jaj, jak to nudne? o.O Mnie wciągnęło do tego stopnia, że w jakieś 3 dni obejrzałam całość (nie licząc kilku pierwszych odcinków, które razem oglądałyśmy) :p
Ilekroć zabieram się za jakiegokolwiek tasiemca, to mi się odechciewa, więc aktualnie mam postanowienie - nie ruszać tasiemców (i ewentualnie kiedyś Fairy Tail dokończyć, bo to akurat takie nieskomplikowane jest, że aż się chce oglądać :P ). Z Uchuu mi średnio wyszło, ale póki co, średnio mi się to podoba [i średnio to w ogóle po polsku wychodzi, a angielskiego mam na razie (thanks to pwr, dammit) dosyć]. Chociaż w sumie, do końca semestru powinnam obejrzeć większość serii, którą mam ochotę obejrzeć, więc jeśli dotrwam do następnego, to podejrzewam, że trzeba będzie oglądać tasiemce na wykładach, bo nic innego nie ma do roboty :p
[Tak, i po polsku też już pisać nie umiem, więc jeśli zrozumiesz cokolwiek z tego bełkotu, to... gratulacje :D]
All Comments (147) Comments
No cóż, ja w szachy jestem totalna noga - jak mam planować na -naście ruchów do przodu, to w głowie mam taką piękną wizualizację internetu... Więc nasza rozgrywka musiałaby fajnie wyglądać.
No mnie właśnie wolne tempo w tego typu animcach nie przeszkadza. Nawet w Steins;Gate było okej. A Bakemonogatari to w sumie najbardziej znana część. Eh, świetna seria. Jedna z moich ulubionych, żeby być szczerym. Polecam i pozdrawiam, Piotr Fronczewski.
Znów? ZNÓW? :o A co ja takiego wcześniej zrobiłem? :o
Zdjęcia kaw moja droga, są w pierwszym spojlerze od góry. Tam, gdzie masz wytłuszczone grubym drukiem "DECAFS" czy jakoś tak. Dawno nie zaglądałem na swój profil :x
No zmieniłem, zmieniłem, żeby nie było. Znaczy może tak... Na kompie już parę razy zmieniłem, ale że ostatnio prawie mnie na mal-u nie było, to masz wyjaśnienie... W każdym razie, podoba się, mam nadzieję? A jak nie, to zażaleń i tak nie przyjmuję, o.
No fakt, ja też nie lubię się rejestrować na takich stronach. Więcej spamu na poczcie i kolejne hasło do zapamiętania, heh.
No już ktoś mnie pytał o Erased, a ja nawet nie wiem o co chodzi i cóż zacz. Póki co muszę na pewno skończyć Hyuokę, bo była bardzo fajna, ładna i sympatyczna, ale leży na dysku i czeka aż znów wrócę do oglądania.
Prawdę mówiąc, to czekam na Kizumonogatari jako najważniejsze i pierwsze - reszta liczy się tylko jako dodatki.
Hm, trzeba? Tam nie szło czasem o to, że trzeba mieć konto, żeby dostać *wyjaśnienie* wyniku? Bo ja tam nigdzie się nie logowałem, a jakoś możliwość zrobienia tej szpanerskiej rameczki dostałem...
A weź nic nie mów, ja od około dwóch miesięcy nic nie obejrzałem. Wypadłem poza obieg z oglądaniem anime ostatnio.
Pozdrowienia! o/
Ej, dalej mam 50,0% ,_,
Ilekroć zabieram się za jakiegokolwiek tasiemca, to mi się odechciewa, więc aktualnie mam postanowienie - nie ruszać tasiemców (i ewentualnie kiedyś Fairy Tail dokończyć, bo to akurat takie nieskomplikowane jest, że aż się chce oglądać :P ). Z Uchuu mi średnio wyszło, ale póki co, średnio mi się to podoba [i średnio to w ogóle po polsku wychodzi, a angielskiego mam na razie (thanks to pwr, dammit) dosyć]. Chociaż w sumie, do końca semestru powinnam obejrzeć większość serii, którą mam ochotę obejrzeć, więc jeśli dotrwam do następnego, to podejrzewam, że trzeba będzie oglądać tasiemce na wykładach, bo nic innego nie ma do roboty :p
[Tak, i po polsku też już pisać nie umiem, więc jeśli zrozumiesz cokolwiek z tego bełkotu, to... gratulacje :D]